Mocowanie szyny w rolkach (inaczej system montażu płozy lub ramy) to kluczowy element konstrukcji, który łączy but z podwoziem kół. Od sposobu mocowania szyny zależy stabilność, kontrola nad rolkami oraz możliwość tuningowania rolek (np. wymiany szyny na inną). Na przestrzeni lat powstało kilka standardów montażu – od najprostszych mocowań na stałe (np. nitowanych, stosowanych głównie w rolkach rekreacyjnych) po zaawansowane systemy z wymiennymi szynami.
Poniżej przedstawiamy kompleksowy przegląd systemów mocowania szyn w rolkach, pomijając jedynie najprostsze rozwiązania dwie-śruby bez standaryzacji. Skupimy się na najważniejszych obecnie systemach: Trinity, UFS, montaż 165 mm (SSM), montaż 195 mm (LSM) oraz szynach zintegrowanych. Omówimy ich różnice techniczne, historię powstania, wpływ na osiągi, przeznaczenie do różnych stylów jazdy, a także opinie użytkowników, dostępność sprzętu i rekomendacje zakupowe dla różnych poziomów zaawansowania. Dzięki temu dowiesz się, czym różni się np. montaż Trinity od UFS, jakie rolki freeskate czy agresywne korzystają z danych systemów i który system mocowania szyn najlepiej spełni Twoje oczekiwania.
Mocowanie szyn UFS – Universal Frame System
System UFS (Universal Frame System) to standard stosowany głównie w rolkach agresywnych. W tym rodzaju mocowania szyny przytwierdzane są za pomocą dwóch śrub w odległości 165 mm, przy czym wysokość mocowania została znormalizowana do 13 mm. Dzięki temu rozwiązaniu można bez problemu wymieniać szyny między różnymi modelami butów i marek, pod warunkiem że wszystkie korzystają z UFS.
Standard UFS zakłada płaską powierzchnię mocowania – zarówno podeszwa buta, jak i górna część szyny są zupełnie płaskie i stykają się ze sobą na całej długości. Szyna UFS przykręcana jest dwoma śrubami w odległości 167 mm od siebie (w praktyce często mówi się 165 mm, bo tyle wynosi rozstaw otworów w skorupie – formalnie jednak specyfikacja UFS to 167 mm). Oba punkty montażu leżą na tym samym poziomie, co oznacza, że but UFS nie ma uniesionej pięty – ma podeszwę płaską. Dzięki temu w bucie można umieścić solidną amortyzację (tzw. shock absorber) pod piętą, co jest istotne przy skokach w agresywnej jeździe. Aby połączenie było trwałe, dookoła otworów UFS w podeszwie buta często są wypustki/bolce pasujące do zagłębień w szynie – stabilizują one szynę i zapobiegają jej przekręcaniu się, a także chronią śruby przed bocznymi przeciążeniami. Największą zaletą UFS jest pełna wymienność: każdą szynę UFS da się przykręcić do każdego buta UFS – niezależnie od marki czy rozmiaru, dzięki ściśle określonym wymiarom standardu.

UFS nie tylko ułatwia personalizację i tuning rolek agresywnych, ale też zwiększa odporność konstrukcji na obciążenia wynikające z lądowań, grindów i tricków wykonywanych w skateparku. Brak większego marginesu regulacji pozycji szyny nie stanowi w tym przypadku wady – liczy się tu sztywność i wytrzymałość. UFS to rozwiązanie, które przez lata zyskało zaufanie najbardziej wymagających riderów i pozostaje standardem w środowisku agresywnego skatingu.
Mocowanie szyn w systemie 165 mm i 195 mm
Kolejnym istotnym rodzajem mocowania szyn w rolkach są systemy 165 mm oraz 195 mm, stosowane odpowiednio w rolkach freeskate i speed skating. Oba rozwiązania bazują na dwóch punktach mocowania, lecz różnią się rozstawem otworów. 165 mm to dominujący standard w rolkach miejskich i freeskate, natomiast 195 mm spotyka się najczęściej w rolkach do jazdy szybkiej.
Standard potocznie zwany 165 mm (od rozstawu śrub) to najczęściej spotykany dwupunktowy system mocowania szyny w rolkach freeskate, urban oraz slalom. W literaturze bywa określany skrótami SSM (np. Standard/Small Speed Mount) lub V-type 165 mm. W tym systemie szyna przykręcana jest dwoma śrubami – jedną z przodu i jedną z tyłu. Odległość między śrubami wynosi 165 mm, a tylny punkt mocujący jest położony ok. 1 cm wyżej względem przedniego. Oznacza to, że but ma wbudowane podwyższenie pięty (pięta jest uniesiona), co przekłada się na pochyloną sylwetkę rolkarza do przodu – cechę pożądaną w jeździe miejskiej i slalomie, bo ułatwia balans i skręcanie. System 165 mm wywodzi się z rolkarstwa szybkiego dla mniejszych rozmiarów i został zaadaptowany do rolek miejskich i slalomowych jako uniwersalne rozwiązanie.
Standard 195 mm to odmiana dwupunktowego montażu o wydłużonym rozstawie śrub. Określany jest też skrótowo LSM (od Long/Large Speed Mount) lub V-type 195 mm. Jak sugeruje nazwa, w porównaniu do systemu 165 mm przedni punkt mocowania jest przesunięty o 30 mm do przodu – odległość między śrubami wynosi 195 mm. Ten standard powstał wraz z rozwojem rolkarstwa szybkiego, kiedy zaczęto stosować większe koła (100 mm i więcej) w układzie 4 koła. Przy krótszym rozstawie 165 mm przednia śruba wypadałaby dokładnie nad drugim kołem, co wymuszałoby podniesienie szyny wyżej (aby zmieścić łeb śruby nad kołem).
Mocowanie szyn Trinity (3-punktowe)
System Trinity to opracowany przez Powerslide nowatorski trzypunktowy system montażu szyny. W odróżnieniu od klasycznego mocowania dwupunktowego, tutaj szyna przykręcana jest za pomocą trzech śrub rozmieszczonych w kształcie trójkąta – dwie z przodu (po bokach, mniej więcej pod obszarem śródstopia) oraz jedna centralnie z tyłu pod piętą. Taki układ pozwala znacząco obniżyć środek ciężkości rolki oraz lepiej rozłożyć siły działające na połączenie but–szyna. Przednie punkty mocowania szyny wrolkach ulokowane są po bokach szyny, dzięki czemu rama nie musi być wysoka nad kołami – śruby przednie znajdują się obok kół, a nie nad nimi. W praktyce oznacza to, że rolka na systemie Trinity może być niższa nawet o ok. 10 mm (przy kołach 110 mm) w porównaniu do analogicznej szyny mocowanej na dwa punkty.
Niższe osadzenie szyny przekłada się na lepszą stabilność i łatwość manewrowania, bo stopa jest bliżej podłoża. Dodatkowo trzy punkty mocowania zapewniają sztywniejsze połączenie – but i szyna mniej “pracują” względem siebie, co poprawia przeniesienie energii odepchnięcia na koła i zwiększa precyzję kontroli. System Trinity znajdziemy w rolkach Powerslide przeróżnego typu: od szybkich (speed), przez freeskate/urban, slalom, fitness, a nawet hokejowe – we wszystkich tych kategoriach Powerslide stosuje tę samą rozstawę trzech śrub. Dużą zaletą jest uniwersalność w obrębie systemu: każdą szynę Trinity można przykręcić do każdego buta Trinity, co umożliwia np. założenie wyścigowej szyny do buta freeskate i odwrotnie.
Mocowanie zintegrowane szyn w rolkach
Choć rzadziej spotykane w profesjonalnym sprzęcie, zintegrowane mocowanie szyny również zasługuje na uwagę. W tym przypadku szyna stanowi integralną część buta – nie można jej odkręcić ani wymienić. To rozwiązanie stosowane głównie w rolkach dziecięcych lub bardzo tanich modelach rekreacyjnych.
Zintegrowana konstrukcja zapewnia lekkość i prostotę, ale ogranicza użytkownika, jeśli chodzi o tuning czy naprawy. Brak możliwości wymiany szyny oznacza, że w razie jej uszkodzenia konieczna może być wymiana całych rolek. To jednak kompromis akceptowalny w przypadku sprzętu dla początkujących lub najmłodszych.
Wybór odpowiedniego mocowania szyny w rolkach ma kluczowe znaczenie dla komfortu jazdy, poziomu kontroli oraz dalszych możliwości tuningu. Systemy takie jak Trinity, UFS, 165 mm i 195 mm odpowiadają na potrzeby różnych grup użytkowników – od miłośników freestyle’u po zawodników speed skatingu i agresywnych riderów. Warto dobrać rodzaj mocowania nie tylko pod kątem aktualnych potrzeb, ale też z myślą o dalszym rozwoju i kompatybilności z innymi komponentami.
Wpływ systemu mocowania na osiągi rolki
Stabilność i wysokość środka ciężkości
Sposób mocowania szyny wpływa bezpośrednio na to, jak wysoko położona jest stopa nad ziemią i jak stabilnie trzyma się podwozie. Najlepszym przykładem jest tu Trinity vs. tradycyjne 2 śruby – system Trinity, dzięki rozstawieniu przednich mocowań po bokach szyny, pozwala obniżyć całą konstrukcję (but niemal “otula” szynę od góry). Różnica rzędu 8–10 mm niższego środka ciężkości może wydawać się niewielka, ale wielu rolkarzy potwierdza, że jest odczuwalna – szczególnie przy wysokich kołach. Niższa rolka to większa pewność przy szybkiej jeździe i skokach, mniejsze ryzyko chwiania się na boki. Systemy 165 mm i 195 mm wypadają pośrednio – mają jeden punkt z przodu, który wymusza pewne podniesienie szyny nad kołami. Im większe koła, tym wyżej trzeba było kiedyś budować ramę; stąd wydłużenie rozstawu do 195 mm pozwoliło obniżyć platformę przy 4 dużych kołach. Z kolei w agresywnych rolkach UFS wymusił minimalne podwyższenie między drugą a trzecią osią (miejsce na śruby), przez co klasyczne flat setupy 4×60 mm były dość wysokie. Rozwiązaniem okazały się rolek Aeon i inne unibody – w Aeonach brak śrub między kołami i cała konstrukcja jest niższa niż jakakolwiek porównywalna rolka UFS. Reasumując: najniższe są konstrukcje Trinity i unibody, dalej standardowe 165/195, a najwyższe tradycyjne UFS z 4 kołami (aczkolwiek w UFS często używa się mniejszych kół lub antyrockerów, więc wysokość odczuwalna jest inna).
Sztywność i przenoszenie energii
Kolejnym aspektem jest sztywność połączenia but–szyna, od której zależy efektywność przekazywania energii odepchnięcia i precyzja sterowania. Im większa i bardziej rozłożona powierzchnia styku oraz im więcej punktów mocowania, tym mniej niepożądanych luzów czy ugięć. Pod tym względem wyróżnia się Trinity – trzy śruby rozmieszczone w trójkąt dają solidniejsze podparcie niż dwie w linii. Przy ostrych manewrach i skokach szyna Trinity mniej “pracuje” względem buta, bo przednie mocowania przejmują momenty skręcające (w systemie 2-śrubowym cała siła w skręcie idzie przez jedną śrubę z przodu). Użytkownicy Trinity zauważają, że rolka reaguje natychmiast na ruchy, a energia odepchnięcia jest świetnie przenoszona – szczególnie przy szybkiej jeździe widać różnicę w mocniejszym odbiciu. Jak ujął to jeden z rolkarzy: przy Trinity siła z krawędzi stopy ma krótszą drogę do najbliższej śruby, więc teoretycznie mniej się marnuje. W praktyce wielu zaawansowanych rolkarzy potwierdza lepszą kontrolę przy agresywnych hamowaniach z dużej prędkości czy zjazdach na Trinity. UFS z kolei ma ten plus, że but i szyna stykają się całą powierzchnią (płasko), więc brak jest prześwitu jak w 165 mm (gdzie pięta buta nie dotyka szyny, bo jest wyżej). Płaski kontakt + bolce centrujące powodują, że dobre szyny UFS siedzą bardzo sztywno w bucie i znoszą potężne obciążenia boczne (np. podczas grindów) bez uszkodzeń.
W systemach 165/195 mm bywało różnie – szczególnie w starszych modelach plastikowe insertki mogły się wyrobić, pojawiały się luzy lub śruby się luzowały od drgań. To wciąż dwie śruby trzymające cały “wózek”, więc np. przy długich szynach i mocnym katowaniu mogą się odkręcać przednie śruby. Doświadczeni rolkarze freeskate wspominają, że w rolkach FR czy Seba (165 mm) przednia śruba potrafiła się odkręcać po intensywnych slide’ach – pomagają środki typu Threadlocker i częste kontrole. Natomiast w rolkach Trinity takie zjawisko praktycznie nie występuje.
Pod względem sztywności maksymalnej prym wiedzie jednak konstrukcja zintegrowana – brak jakichkolwiek łączeń to brak luzów. W Aeonach czy hokejowych łyżwach unibody szyna jest dosłownie częścią buta, więc dopóki sama szyna się nie zegnie, połączenie jest idealnie sztywne. Dlatego Aeony cenione są za super bezpośrednie czucie – każdy ruch stopy od razu przekłada się na ruch kół, bez “gumowego” efektu. Oczywiście sztywność bywa też wadą, jeśli but jest niewygodny – brak odrobiny elastyczności może dawać uczucie surowości.
Komfort i profilowanie pozycji na rolkach
Wpływ systemu mocowania na osiągi to nie tylko twarde dane, ale i komfort jazdy oraz pozycja stopy. I tak np. buty w systemie 165 mm mają wbudowany heel raise (podniesienie pięty). Taka pochylona pozycja (przód niżej, pięta wyżej) jest preferowana w slalomie i freestylu, bo ułatwia balans na przednich kołach, szybkie przełożenia nóg, piruety itd. Natomiast buty UFS mają płaską podeszwę – co dla odmiany sprzyja amortyzacji (można włożyć grubą wkładkę pod piętę) i zapewnia równomierne obciążenie stopy przy lądowaniach. Dlatego w agresywnych rolkach płaska pozycja z absorberem jest standardem – chroni stawy przy skokach. W jeździe miejskiej jednak pewien drop (różnica wysokości pięta-palce) jest korzystny dla dynamiki. System Trinity stosowany jest zarówno w butach z dropem (hardbooty Next – mają lekko uniesioną piętę wewnątrz skorupy) jak i w butach carbonowych, które często są dość płaskie wewnątrz. Niemniej sam Trinity jako taki nie dyktuje profilu – to cecha buta.
Mocowanie 195 mm spotkamy głównie w butach speed, które zazwyczaj są całkowicie płaskie wewnątrz (zero heel raise) dla optymalnej techniki łyżwiarskiej. Buty te są niskie (za kostkę), więc pozycja jest pochylona do przodu całym ciałem, ale sama stopa leży płasko. Warto też wspomnieć o wpływie konstrukcji mocowania na wagę rolki. Dodatkowe insertki, śruby i grubsze elementy zwiększają masę. Trinity ma 3 śruby zamiast 2, ale też krótsze (mniejsze) śruby i może lżejsze płytki – różnice wagowe są niewielkie w porównaniu z 2-śrubowymi. Z kolei unibody eliminuje wiele części (brak śrub, brak metalowych gwintów) i to m.in. dzięki temu USD Aeon jest wyjątkowo lekki jak na rolkę agresywną tej wielkości kół. Dla porządku: sama szyna Trinity bywa nieco masywniejsza (musi mieć skrzydełka boczne z przodu), więc finalnie kompletny Trinity vs 165 mm wychodzi podobnie wagowo. Bardziej istotna jest tu jakość materiałów (np. szyna frezowana vs odlewana) niż sam system montażu.
Ceny i dostepność rodzajów szyn do rolek
Dostępność sprzętu w poszczególnych systemach mocowania szyn w rolkach to jeden z kluczowych czynników wpływających na wybór odpowiednich rolek – zwłaszcza dla osób planujących tuning i rozwój. Różnice wynikają przede wszystkim z tego, ile marek i modeli rolek obsługuje dany standard mocowania szyny (np. Trinity, UFS, system 165 mm czy 195 mm), a także z tego, jak szeroka i łatwo dostępna jest oferta zamiennych szyn do rolek (tzw. płozy) kompatybilnych z wybranym systemem. Im bardziej popularny system montażu szyn w rolkach, tym większe możliwości konfiguracji, personalizacji i zakupu części – co ma ogromne znaczenie zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych użytkowników.
System 165 mm
Tutaj wybór jest największy w kategorii freeskate/urban/slalom. Dziesiątki modeli butów od kilku czołowych producentów korzystają z rozstawu 165 mm – zarówno plastikowe skorupy (np. FR series, Rollerblade RB/Twister, Micro MT/Delta, Flying Eagle F series), jak i droższe kompozytowe czy karbonowe buty slalomowe (FR Igor, Seba Highlight, Micro Delta F). Co za tym idzie, szyn kompatybilnych 165 mm jest mnóstwo – od krótkich 231 mm na 4x72mm kół (do slalomu) po długie 4×100 czy 3×125 (semi-race). Wielu niezależnych producentów oferuje wysokiej klasy frame’y 165 mm: przykładowo Endless (USA) robi konwertowalne szyny 4×90/3×110 i inne, Wizard (Kanada) słynie z długich rockerowanych ram do jazdy flat (np. 5×90, 4×100) – początkowo były one właśnie w standardzie 165 mm i wielu rolkarzy montowało je do butów FR, Seba czy Rollerblade.
Są także tańsze zamienniki – chińskie marki jak Haojing produkują aluminiowe szyny 165 mm, które można kupić za ułamek ceny markowych. Pod względem cen, sprzęt 165 mm ma duży rozstrzał: podstawowe kompletne rolki freeskate (jak FRX, RB Cruiser) kosztują ~700-900 zł, a za topowe modele (FR1 Deluxe, Seba Trix) zapłacimy 1500+ zł. Same szyny 165 mm: proste odlewane kupimy za ~200-300 zł, frezowane średniej klasy 500-800 zł, a ekskluzywne modele (np. szyny karbonowe czy wspomniane Wizard) to nawet 1500 zł za komplet. Buty 165 mm (boot-only) są też dostępne – FR Skates sprzedaje same skorupy FR, Powerslide kiedyś oferował Imperial boot, Seba – model High, itp. Boot-only umożliwia złożenie własnego zestawu z dowolną szyną 165 mm.
System mocowania szyn Trinity
Tutaj dostępność butów jest ograniczona głównie do marek należących do Powerslide. Lista jest jednak dość długa: z twardych skorup mamy Powerslide Next (flagowy model urban, kilka wersji, także boot-only), nieco prostszy Zoom (tańsza skorupa urban, choć uwaga – model Zoom One ma szynę nitowaną, wersje Pro już Trinity), hybrydowy Powerslide Kaze (hardboot z elementami miękkimi), dawniej Imperial Evo Trinity. Z butów miękkich/kompozytowych: Swell (fitness), Phuzion wyższe modele, buty do off-road SUV, buty semi-race (np. Powerslide R2 Trinity). Są też buty karbonowe Trinity: Hardcore Evo Pro, Tau 90/100 (do slalomu), modele maratonowe z serii Triple X (niektóre miały opcję Trinity). Można więc znaleźć but Trinity na prawie każdą okazję poza aggressive. Szyny Trinity oferuje przede wszystkim Powerslide: od tanich odlewanych (tzw. Gamma, Elite casted – te często są w kompletach fitness), przez średnie Ego (frezowane 6061) po topowe katowane z CNC z serii Katana, Core, czy nawet szyny karbonowe (Powerslide w 2021 pokazał prototypy carbon Trinity frames). Długości i konfiguracje kół – pełen wybór: 243 mm 4×80, 275 mm 3×110, 290 mm 3×125 itd. Ponadto pojawiają się niezależne szyny Trinity: np. ceniona marka Endless wypuściła kilka modeli pod Trinity (np. Endless 100, Endless 90LR – dostępne nawet w Polsce).
Producent Iqon (powiązany z USD) również planował akcesoria Trinity, pojawiają się adaptery (np. Adapter Powerslide umożliwiający założenie szyny Trinity do buta 165 mm lub odwrotnie). Jednak w porównaniu z 165 mm, Trinity to nadal węższy rynek. W praktyce ktoś wybierający Trinity jest często “skazany” na Powerslide – co nie jest wielkim problemem, bo Powerslide dba o ten segment i oferuje dużo opcji, ale np. FR Skates nie zrobimy Trinity (chyba że jakimś adapterem zewnętrznym, co jest rzadkie i psuje nieco zalety). Cenowo, rolki Trinity są zbliżone do 165: np. Powerslide Next kosztuje ~1200-1500 zł (konkurencyjny FR1 ~1300 zł), model Zoom Pro ~800-900 zł (porównywalnie do FRX). Szyny Trinity też mają podobny rozstrzał cen jak 165. Czasem Trinity bywa minimalnie droższe, bo to nowsza technologia i mniejsza skala produkcji – np. komplet szyn Endless Trinity może kosztować kilkanaście procent więcej niż jego odpowiednik 165 mm, co zresztą wynika z mniejszego popytu (niska skala = wyższy koszt jednostkowy). Ogólnie jednak różnice cen między Trinity a 165 mm są niewielkie na poziomie mid/high-end – ważniejsza jest marka i materiał.
System mocowania 195 mm
Tutaj mówimy głównie o sprzęcie wyczynowym, więc i ceny oraz dostępność są zorientowane na specjalistów. Buty 195 mm to zazwyczaj niskie, karbonowe skorupy do jazdy szybkiej. Ceny takich butów (boot-only) zaczynają się od ok. 1000 zł (za podstawowe modele semi-race, np. Powerslide Core Performance) do nawet 3000-4000 zł za ręcznie robione buty na miarę topowych marek (booty Bont, Simmons, Evo, które są formowane do stopy zawodnika). Dla początkujących i średniozaawansowanych dostępne są też kompletne rolki semi-race 195 mm w cenie 1000-1500 zł (często but z niższej półki + aluminiowa szyna + 4×90 lub 4×100 koła). Szyny 195 mm – tu królują marki specjalistyczne: Powerslide Triple-X, Core, Ego; Cadomotus, Maple, Maven itd. Ceny ramek wyścigowych są relatywnie wysokie: aluminiowe ok. 800-1200 zł, szyny z wyższej półki (np. ekstrudowane z serii XXX) 1500-2000 zł, a z włókna węglowego mogą kosztować i 3000 zł (choć karbonowe szyny to wciąż rzadkość). Na szczęście często w speedzie kupuje się od razu cały setup i potem ewentualnie wymienia koła czy łożyska, rzadziej ramy.
System UFS
W agresywnych rolkach sprzęt jest stosunkowo przystępny cenowo, bo rynek jest mniejszy i materiały tańsze (często szyny z tworzywa). Kompletne rolki aggressive UFS można kupić już za ~800-1000 zł (np. Razors Cult, USD Sway – plastikowe skorupy z UFS). Średnia półka (np. USD Aeon – choć to unibody, ale cenowo zbliżone – czy Razors SL, Them 909) to 1200-1500 zł, a topowe modele carbonowe (USD Carbon, Adapt) to 2000+ zł. Szyny UFS do aggressive (antirocker/freestyle) są zwykle z tworzywa sztucznego lub kompozytów – ceny ~200-400 zł za parę (Ground Control, Kizer, Featherlite itp.). Pojawiają się jednak metalowe szyny UFS do aggressive (np. Kizer Element 90 – hybryda alu na koła 90 mm do powerbladingu, GC Mega – alu 8x64mm, czy nowe frames na 72-80mm z aluminium). Takie ramy kosztują więcej, ok. 600-800 zł, bo to niszowy produkt. Dostępność jest dobra – sklepy skaterskie zwykle mają bogaty wybór frame’ów UFS, soulplate’ów itp., bo agresywna społeczność lubi modyfikować sprzęt.
Rodzaje mocowań szyn w rolkach – podsumowanie
Pamiętajmy, że najważniejsze jest dopasowanie rolki do stopy i stylu, a system mocowania szyn jest środkiem do celu. Dla większości amatorów liczy się przede wszystkim, by rolki były wygodne i bezpieczne – wtedy każda jazda sprawia przyjemność. Natomiast gdy wciągniesz się głębiej, docenisz możliwości tuningu, jakie dają standaryzowane mocowania (czy to Trinity, UFS czy 165 mm). Niezależnie od wybranego systemu, rynek rolek dziś jest na tyle rozwinięty, że znajdziesz dobre jakościowo modele w każdej kategorii, od uznanych marek jak Powerslide, FR Skates, Rollerblade, K2, USD i inne. Wykorzystaj powyższe informacje jako przewodnik, ale finalną decyzję podejmij według własnych preferencji – bo to Ty będziesz na tych rolkach jeździć i czerpać z tego radość! Bez względu na sprzęt, życzymy wielu kilometrów gładkiej jazdy i udanych ewolucji na ulubionych rolkach. Happy rolling! 🔥




